|
PARACURU - GUAJIRU - JERICOACOARA

Październik to idealna pora na wyjazd surfingowy do Brazyli.
30 stopni - teperatura powietrza , 27 stopni - temperatura wody. Wiatr codziennie 20-30 węzłów w zależności od spotu. Płaska woda na lagunach i ujściach rzek , różny stopień zafalowania na oceanie z wiatrami side-shore lub cross-on shore.
To widzieliśmy podróżując przez 2 tygodnie terenówkami plażą wzdłuż wybrzeża atlanyku - odwiedzaliśmy wszystkie spoty od Paracuru przez Guajiru do Jericocoara.
Sprawdziiśmy te miejsca pod względem windsurfingu - kitesurfingu - surfingu oraz zakwaterowania. Brazylia zrobila na nas badzo pozytywne wrażenie i będziemy ją zdezydowanie polecać na przedłużenie lata. Wkrótce umieścimy opis spotu i wszystkie przydatne informacje w zakładce Brazlia.


Lecielismy z Warszawy Portugalskimi liniami TAP do Fortalezy z przesiadką w Lizbonie. W Lizbonie miedzyladowanie i 5 godzin wolnego czasu. Oczywiscie podjechalismy do centrum na krótkie zwiedzanie i obiad. W Fortalezie czekal juz na nas transfer do polskiego hotelu Vento w Paracuru.
Rano zabralismy deski surfingowe i pieszo z hotelu (200m) przeszlismy na jeden z lepszych spotów surfingowych. Dno jest piaszczyste więc bardzo bezpieczne nawet dla początkujących a fale do jazdy w prawą stronę równe i wystaczająco mocne na małe deski.
 Po surfingu przejezdzamy 6km na spot windsurfingowo - kajtowy Quebra Mar. Warunki wiatrowe na plaży w Quebra Mar, podobnie jak na długim odcinku północno-wchodniego wybrzeża Brazylii, są wręcz wymarzone. Przez całą dobę wiatr wieje z niezmienną siłą 20 - 25 węzłów (5 - 6°B), cały czas z tego samego wschodniego kierunku - z prawej, lekko do brzegu.
Kierunek od morza to równy i niczym nie zakłócony wiatr, a ponadto bezpieczeństwo w razie kłopotów na wodzie. Ten doskonały wiatr to passat, który w tym miejscu wieje pod idealnym kątem do brzegu.
Plaża jest tak rozlega, ze każdy ma praktycznie nieograniczoną ilość miejsca na wodzie.
Płaska woda występuje w pasie do 500 metrów od brzegu podczas odpływu, gdy oceaniczna fala nie przechodzi przez piaszczyste płycizny.
Idealnie płaską wodę znajdziemy również na oddalonej o 12 km lagunie w ujściu rzeki Taiba. Po 15 minutach jazdy samochodem znajdziemy się nad słodkowodnym akwenem o wymiarach mniej więcej 1000 x 500 m, oddzielonym od morza 50-metrowej szerokości mierzeją.
Równomierną i długą falę o wysokości 1.5 - 3 m znajdziemy 500 metrów od brzegu, poza piaszczystą mielizną, lub w trakcie przypływu, gdy nieco spłaszczona przechodzi przez płyciznę. Pływy sięgają tu ok. 2,5 metra różnicy poziomów i mają miejsce w cyklu mniej więcej 12-godzinnym.
Latawce jakich używalismy to 7 i 9 a żagle od 3.7 do 4.5 m2. Pianki i ocieplacze są zupelnie niepotrzebne. Pływaliśmy w samych szortach i lycrach chroniących od słońca.
Polecamy od września do końca stycznia.
Jeśli planujecie podróż i macie jakieś pytania chętnie podpowiemy jak się zorganizować.
This e-mail address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it
|